W ramach projektu „Mieć wyobraźnię miłosierdzia” utworzyliśmy grupę wolontariuszy. 

Zapoznaliśmy się z orędziem Jana Pawła II oraz homilią o potrzebie niesienia pomocy potrzebującym. Postanowiliśmy, że nazwiemy nasz projekt „Siewcy Miłosierdzia”. Doszliśmy do wniosku, że realizując go możemy w sposób bezinteresowny dzielić się środkami materialnymi, rozwijać swoje talenty, darować swój czas, dawać poczucie bezpieczeństwa, radość innym także sobie, a na koniec projektu  doczekać się „dobrych plonów”.  Naśladując  patrona szkoły Karola Wojtyłę  w czynieniu dobra,  zaplanowaliśmy działania dla potrzebujących.

Naszymi działaniami wspieraliśmy:

 

- dzieci z niepełnosprawnością,

- dzieci  potrzebujące pomocy,

- seniorów  i samotnych,

- rodziny potrzebujące pomocy,

- ubogich  rówieśników z dalekich krajów,

- uchodźców z Ukrainy,

- bezdomne zwierzęta,

Nawiązaliśmy relacje koleżeńskie z adresatami projektu. Spędziliśmy z nimi czas w szkole na zajęciach i na świetlicy. Daliśmy im możliwość rozwoju, zabawy, osiągania sukcesów w nauce. Zorganizowaliśmy kiermasz oraz pomoc rzeczową uwrażliwiając całą społeczność szkolną na potrzeby innych. Daliśmy przykład jak można bezinteresownie pomagać. Poprzez przygotowanie: upominków, stroików, kartek, „słodkości” udzieliliśmy pomocy: chorym, starszym, potrzebującym pomocy i wsparcia.  Niektórych z nich wspieraliśmy swoją obecnością, rozmową, pomocą przy wykonywaniu codziennych czynności.

Dużo rozmawialiśmy o uczynkach miłosierdzia. Pamiętaliśmy i nadal pamiętamy o modlitwie za żywych i umarłych. W swoich działaniach nie zapomnieliśmy  o  mogiłach, o miejscu pamięci ofiar katastrofy kolejowej z czasu wojny. Pozyskaliśmy sponsorów z naszej okolicy oraz partnerów, dzięki którym mogliśmy zorganizować różne akcje charytatywne i obdarować wielu potrzebujących. Jako społeczność szkolna wzięliśmy udział w akcjach i kampaniach społecznych poświęconych  zdrowiu oraz bezpieczeństwu. W naszym projekcie  znalazły się także zwierzęta ze schroniska, które dzięki naszemu zaangażowaniu  i sercu otrzymały pomoc.

Pod koniec realizacji projektu została przeprowadzona ewaluacja, która wykazała, że jesteśmy wrażliwi na krzywdę innych, poprawiliśmy relacje między sobą, staliśmy się aktywni i częściej angażujemy  się w sprawy szkoły oraz kolegów potrzebujących pomocy.

Za naszą pracę i wypełnione zadania otrzymaliśmy zaproszenie do II etapu konkursu. Nie zdobyliśmy punktowanych miejsc, ale wiemy, że należy pomagać drugiej osobie. Czerpiemy satysfakcje z każdego działania szczególnie wtedy, gdy musimy podjąć sporo wysiłku przy realizacji danego zadania. Realizując nasze plany poczuliśmy się „Siewcami Miłosierdzia” i chociaż nasze działania nie były zbyt wielkie, to przyniosły nam wiele radości i satysfakcji, bo wydaliśmy plon, a to był nasz główny cel.

Dziękujemy wszystkim za współpracę.

Było to wielkie działanie w: domu, w szkole, parafii, miejscowości a nawet na innym kontynencie.

„Siewcy miłosierdzia” i opiekunowie

Elżbieta Warchał

Szymon Góra